Kilka fot które jakiś czas temu zrobiłem, ale z różnych względów nie trafiły do publikacji.
Start Slide Show with PicLens LiteArchive for the 'EOS 40D' Category
Cała ta sytuacja z autofocusem zdrażniła mnie na tyle, że postanawiam zrezygnować z sytemu Canona. Gdy pisze ten tekst, 40D ma już nowego właściciela. Może dobrze się stało. Mam większą motywacje do zebrania środków na D700 (bo to body zamierzam kupić). Odchodząc jednak od tego tematu muszę powiedzieć, że cała ta desperacja skłoniła mnie do refleksji. Mianowicie definicja profesjonalizmu w fotografii. Gdzieś kiedy wyczytałem mądre stwierdzenie, że profesjonalista to ktoś kto dostaje zapłatę za robienie zdjęć. Z tego żyje. Zaznaczę tutaj, że pomijam teraz celowo ludzi którzy biorą pieniądze za partacką robotę, bo to temat na inny raz. Profesjonalizm wymaga odemnie, dobrych wyników mojej pracy – bo jak można żądać zapłaty za spieprzoną robotę? Logiczne. Wobec tego wymagany jest pewien poziom wiarygodności jaką pokładam w sprzęt na jakim pracuje. Wiratygodność ta przekładam na pewien – raczej wysoki – poziom powtarzalności wyników. Podpinam szkiełko do body i wymagam aby ostrość nastawiana była za każdym razem (bardzo teoretycznie – wiadomo) dobrze. Dobrze tzn. w punkt w którym chce aby się ona znalazła. Część już wie do czego zmierzam. Zjawisko braku powtarzalnych wyników po podpięciu czegokolwiek innego niż szkło Canona do body tegoż producenta. Loteria. Brak powtarzalnych wyników to zjawisko z jakim należy się liczyć podpinając nawet dobre szkło. Niesamowicie utrudnia to prace na przyzwoitym poziomie! Skandal. W wielkim skrócie dochodzę do ostatecznego wniosku, że można być zniewolonym profesjonalista który używa Canona (wymaga to użytkowania szkieł canona) lub wolnym użytkownikiem Nikona. Ten nie zmusza nikogo do użytkowania firmowej szklarni. Nie dość, że powtarzalność AF-u jest na b. dobrym poziomie, to dodatkowo jako pierwszy wprowadził (dla mniej zamożnego użytkownika) możliwość korekcji AF! To się nazywa mieć na względzie dobro potencjalnego klienta. Wiedzą, że zjawisko wątpliwej pracy AF u nich nie występuje a dodatkowo dają możliwość jego korekty. Tak na wszelki wypadek. To mi się podoba.
Podsumowując elaborat wklejam kilka pożegnalnych kadrów z 40D, które wykonałem w dniu dzisiejszym. Robione tylko i wyłącznie szkłem Canona. Na pełnej dziurze. Ostatni raz poddałem się woli tej firmy w celu uzyskania zamierzonego przezemnie efektu. Dziekuje za współprace. 




A tutaj ktoś sobie sprawił nowe fajne alusy
Ale mam nerwa. Czekam od kilku miesięcy na wprowadzenie “AF microadjustment” do 40D, ostatecznie stwierdzam, że będe musiał się poddać i zmienić aparat na 50D. Po wielu bojach myślowych wklepuje adres “optycznych” i czytam. No żesz #@# mać! Polityka Canona nie mieści sie w pale. Pakują do puszki 15mpix i cieszą się że udało się im wykrzesać więcej realnej rodzielczości niż konkurencja. Gratulacje. Szkoda tylko, że żaden inny serwis nie przygląda jak faktycznie wygląda sprawa szumów i dynamiki obrazu na takiej “upixelizowanej” matrycy. Może wtedy wiecej użytkowników zauważyłoby, że cofamy się o kilka lat do sprawności matryc z 20-30D. Na usta cisnie się wiecej niecezuralnych wyrazów. Czy tylko użytkownicy Nikona mogą zrobić sobie bezstresowo zdjęcia w dobrej dynamice i bardzo niskiej glębi ostrości? (Wiecej niecenzuraonych wyrazów). Na to wychodzi. Canon zmusza mnie do wybrania albo spieprzonego produktu w ktorym jest możliwość korekcji działania AutoFocusu albo uzbrojenia sie w szklarnie z czerwonym paskiem za kilkadziesiąt tys. złociszy – na co nie mam ochoty. Żeby jeszcze oferowały coś ciekawego w swej klasie cenowej… pff. Sigma 10-20, 30mm, nowa 50mm 1.4 na body “C” bez kalibracji skazane są na porażke. O ile ta pierwsza z racji dużej głębi ostrości dawała by rade o tyle o praktycznym uzytkowaniu 30 na “pełnej dziurze” moge zapomnieć. Przekonałem się o tym boleśnie na letnich weselach. Ciężka decyzja, najchetniej przeszedłbym na Nikona i poświecił część plastyki zdjęć na rzecz normalnej ludzkiej pracy z autofocusem…. Czytam poźniej o możliwości przełaczenia 50D w sRAW – praca na polowie pixeli (7mpix), obniżenie szumu i zwiększenie dynamiki obrazu (nadal nie wieksza niz w 40D). Rewelka niema to jak kupić body za 3,5k zł i używać jego połowy pixeli. Dla odstresowana, biore moją 40-stke i wyjeżdzam na miasto. Robie kilka fot, oczywiście z głębią na nieskończoność bo Canon szybciej postrzeliłby się w stope niż prawidłowo nastawił ostrość w mojej 30/1.4. W nerwach, rzucając mięsem na głos, produkuje dwie “rewelacyjne” panoramki i dwa inne zdjęcia na pełnej dziurze. I am the master of nonsense photografy. K!@ mac.
Start Slide Show with PicLens LiteOk, przyznaje się. Tak naprawde to wcale nie myślałem odrazu, że zrobie zdjęcie panningowe. Zauważyłem, że zbliża sie traktor z właczonym kogutem, z naprzeciwka samochód – dużo światełek, będzie fajne zdjęcie
Starałem się zrobić przedewszystkim ostre zdjęcie. Przy czasach naświetlania typu 1/10s nie pozostało nic innego jak na bezdechu śledzić upatrzony obiekt. Voila !
Continue reading ‘Panning’
Całkiem niedawno słyszałem jak jakiś serwis pogodowy zapowiadał “… tej zimy nie będzie ani grama śniegu” No tak, widać ekipa meteorologów ma sporo wspólnego z drogowcami

Pierwszy upload związany z rozpoczęciem studium fotografi. Tej niedzieli odbył się kurs wizażu. Pani specjalistka (która maluje “gwiazdy” dla Polsatu) opowiadała nam, jak przygotować modela do sesji zdjęciowej w każdych warunkach. Wykład bardzo pouczający. Dziekujemy (mysle że moge powiedzieć to za wszystkich obecnych) za cierpliwość modelki

Dziś w pracy odwiedził nas nowy kolega rodem z Włoch. Przyjechał jednym transportem z nowymi podestami nożycowymi. Niestety ze wzgledu na bariere językową nie uzyskałem zadnych konkretniejszych danych osobowych. Portrety pamięciowe będą musiały wystarczyć

Continue reading ‘Mariano Szarańczero – Italia’
Start Slide Show with PicLens LiteCo tu dużo pisać. Doszkalania ciąg dalszy. Mam nadzieje, że i wam sie spodoba
Niestety pogłębia się moja tendencja na coraz rzadsze odświeżanie strony. Ostatni miesiąc przeciekł mi jakoś przez palce, większość czasu poświeciłem szkole i pracy. Po drodze trafiło się też kolejne wesele. Niestety chwilowo nie zapowiada się na znaczna poprawe. Mam nadzieje, że wystartuje z nowymi siłami pod koniec września. Tymczasem kilka kadrów z ostatniego weseliska.
Start Slide Show with PicLens LiteFotki z ostatniej niedzielnej strzelaniny. Razem z ludzimi z Armia-Polnoc odwiedzilismy nową miejscówke. Dodatkowo miałem szanse na przetestowanie mozliwości mojego nowego Canona 85mm f/1.8.
Wiecej na moin koncie Flickr
Start Slide Show with PicLens Lite



































Ostatnie komentarze: